
Czas – ciągle go mało. Odbija się tym co za, teraz i przed. Iskrzy, zostawia plamy i plamki. Zaklęty między refleksami i cieniami, między ziarenkami piasku. Błogosławię czas ukryty między srebrem a błękitem.

Czas – ciągle go mało. Odbija się tym co za, teraz i przed. Iskrzy, zostawia plamy i plamki. Zaklęty między refleksami i cieniami, między ziarenkami piasku. Błogosławię czas ukryty między srebrem a błękitem.